Myśl przewodnia
To, co w tej metodzie jest zadziwiające to fakt, że ustawieni reprezentanci uzyskują dostęp do uczuć i relacji poszczególnych członków rodziny. Nawet do tych, które często są głęboko ukryte. Zdarza się i to nie rzadko, że odczuwają nawet zmiany fizyczne jak: drżenie kolan, chwianie się, prężenie kolan, skurcze w brzuchu. Reprezentanci odczuwają, kogo w swojej roli lubią, a kogo nie, na kogo są źli albo, z kim chcieliby mieć bliższy kontakt.
Celem ustawienia jest odnalezienie najsilniejszego uwikłania, którym ktoś jest uwięziony i które blokuje jego energię. Ustawienia ukazują takie uwikłania szczególnie wyraźnie. Kiedy zostaną rozpoznane i rozwiązane, często powstaje nowy porządek, w którym każdy dobrze się czuje na swoim miejscu. Klient wchodzi wtedy na miejsce reprezentanta, świadomie przejmuje nowy obraz i nowy porządek w swojej rodzinie i w ten sposób wchłania go.
Ustawienia otwierają przed nami nową rzeczywistość. Pewne zasady dają się zastosować w życiu codziennym. Dlatego uczestniczenie w ustawieniach można nazwać szkołą życia, która uczy jak żyć pełnią życia.
Żaden człowiek nie jest wyspą. Pierwszym ważnym doświadczeniem, jakie dają ustawienia rodziny - jest doświadczenie więzi. Z intelektualnego zrozumienia wyrasta uczucie, które dokonuje zmian. Swiadomość więzi zbliża i głęboko odpręża.
Każdy człowiek biorący udział w ustawieniach odkrywa siebie, jako część większej całości. Rodzi się, dorasta, może sam ma dzieci, z czasem starzeje się, w końcu kiedyś przychodzi śmierć. Tak już zdarzyło się wszystkim członkom jego rodziny przed nim i tak będzie się działo po nim. Doświadcza siebie jako elementu w ciągu wydarzeń. Wiele spraw się relaktywizuje, np.: znaczenie urody, atrakcyjności i młodzieńczości. Na fotografiach widać, że to wszystko przechodzi, jest - a potem znowu odchodzi.
Poczucie więzi daje spokój i ufność w to, co płynie przez pokolenia - życie. Swiadomość przynależności pozwala przyjąć to, co jest. Daje uczucie, że życie wzięło nas w ręce, nawet jeśli nie można tego do końca zrozumieć i pojąć. Zycie jest dużo większe niż nasze wyobrażenie o tym, czego chcemy, czym jesteśmy.
Odkrycie więzi sprawia, że nabieramy szacunku dla innych ludzi. Zaczynamy rozumieć, że każdy inny tak samo, jak ja jest związany ze swoją rodziną. Podczas warsztatów, gdy każdy ustawia swoją rodzinę w zadziwiający sposób znikają wartościowanie i uprzedzenia ze strony innych uczestników. Kiedy jakiś uczestnik - nawet jeśli sprawia wrażenie nieprzyjemnego nie przyjemnego i nie miłego - ustawia swoją rodzinę, wtedy okazuje się, co on niesie i w jaki sposób jego zachowanie wynika z więzi z rodziną. Powstaje głębokie zrozumienie, a wcześniejsze oceny tracą na znaczeniu, jako aroganckie i powierzchowne. Uczymy się pozwalać być ludźmi takimi, jacy są.
W ustawieniach widzimy, że jesteśmy odpowiedzialni za nasze czyny i skutki, niezależnie od tego, jakie sobie we wnętrzu znajdziemy usprawiedliwienie. Patrzymy na rzeczywistość, której nie przekształca pryzmat naszych tłumaczeń i koncepcji. Rzeczywistość stoi po prostu przed nami.
